Dziś ostatni raz rozprawimy jak osiągnąć uczucie lekkości w sposób tani i najlepiej trwały. Porady te mają być alternatywą dla kosztownych wyzwań jak np. detoks sokowy, omawiany dwa artykuły wcześniej.

Pokrótce omówiony został proces odtruwania organizmu z toksyn jako jeden z elementów dających gwarancję zachowania sił witalnych i poczucia lekkości. Wskazany został również jako niezbędny do tego umiar w ilości porcji i posiłków oraz jakości spożywanego pokarmu. Tym razem skupimy się ściśle na tym, czym najczęściej jest to „uczucie ciężkości”. Nadmienione już zostało poprzednio, iż to nic innego jak zalegające treści pokarmowe w przewodzie pokarmowym, zarówno w żołądku jak i jelitach. Przyczyn może być wiele... przejadanie, spożywanie produktów wysoko przetworzonych, ciężkostrawnych, problemy z zespołem jelita nadwrażliwego, zaparcia, wzdęcia i gazy, niedokwaszenie żołądka, czy choćby sposób w jaki spożywamy pokarmy i wiele innych. Samemu ciężko postawić diagnozę i ustalić ścisłe zalecenia, tym bardziej, że w zależności od przyczyny będą się one różnić. Można jednak zastosować kilka wskazówek, które mogą pomóc a przede wszystkim nie zaszkodzą. Wracamy do przeszłości. Umiar! Jeśli będziesz spożywać posiłki w takich ilościach i odstępach czasu, aby nie zaznać uczucia przepełnienia i przejedzenia, pozostając ciągle delikatnie nienasyconym, uczucie lekkości ma większe szanse zawitać na stałe. Jeśli do tego zaczniesz obserwować swój organizm i eliminować produkty lub pokarmy po których zauważasz wzdęcia, gazy, odbijanie i inne niestrawności, nie będziesz dostarczać produktów które powodują, że czujesz się pełny, brzuch rośnie między porankiem a wieczorem jak balonik, a ulubione spodnie będą się dopinać cały dzień. A może po prostu cały dzień nie jadasz nic, a wieczorem uzupełniasz zapotrzebowanie objadając się maksymalnie i dając swojemu organizmowi największą robotę na noc kiedy on właśnie potrzebuje się regenerować i oczyszczać z tego co mu jest zbędne? Jadasz w biegu/stresie? Połykasz duże kawałki, nie przeżuwasz dokładnie? Sposób w jaki konsumujesz pokarmy ma ogromne znaczenie dla przebiegu procesu trawienia, jak i osiągania prawidłowego uczucia sytości a także niechcianego uczucia przepełnienia. Co z samymi produktami, które mogą powodować uczucie ciężkości? Również, to zależy... U każdego co innego może wywoływać ten sam efekt.

  • Dieta nisko błonnikowa (mało owoców, warzyw, pełnoziarnistych zbóż, brak błonnika, który pobudza nasze jelita do pracy i wspomaga regularne wypróżnianie)
  • Za mała podaż płynów (słodkie napoje się tu nie liczą)
  • Produkty ciężkostrawne (smażone, tłuste, strączki, które są ogromnym problemem dla wielu osób, te produkty najczęściej wywołują omawiane dolegliwości u osób z refluksem oraz zespołem jelita nadwrażliwego, szczególnie zjadane w biegu oraz dużych ilościach)
  • Produkty fermentowane (niestety obecnie jest plaga zaburzeń mikroflory jelit, wiele osób źle będzie reagować na kiszonki, czy fermentowane produkty mleczne jak kefir czy maślanka, doświadczając nieprzyjemnych dolegliwości)
  • Cukry (przyczyn problemów z trawieniem tej grupy produktów jest wiele, w skrócie dolegliwości w tej kwestii będą wywoływać cukry złożone, a dostarczać ich np. mleko i niektóre produkty mleczne, miód, wiele owoców)
  • Zboża (niestety coraz częściej mimo ogromnej wartości odżywczej jaką mają produkty zbożowe pełnoziarniste coraz więcej osób ma problemy z jej trawieniem, na szczęście najczęściej jest to kwestia ilości oraz kompozycji w całym posiłku, dlatego warto obserwować organizm nie eliminując całej grupy produktów)
  • Białko (o ile większość powyższych produktów szkodzi osobą z niedomogą dolnego odcinka przewodu pokarmowego, o tyle produkty białkowe jak mięso, ryby, chudy nabiał, strączki mogą mieć również osoby z niską kwasowością żołądka lub niedomogą enzymatyczną - to jednak wymaga ścisłej diagnostyki)

Jak widać nie ma zaleceń uniwersalnych. Umiar, obserwacja, dolegliwości, eliminacja produktów które szkodzą, uważne spożywanie pokarmów w spokoju, niedopuszczanie do przejadania, świadomy wybór produktów jak najmniej przetworzonych w dłuższej perspektywie stanowić będą nawyki żywieniowe, które pomogą nam zapewnić uczucie lekkości, na wiosnę i nie tylko.