W poprzednich wpisach omawiane były kwestie niefarmakologicznego wsparcia organizmu w stanach chorobowych lub gorszego funkcjonowania. Ostatni tekst poświęcony został suplementom jako jednej z tych metod. Tym razem uwaga skupi się na żywności funkcjonalnej i superfoods, które mogą być niedoceniane w swoim działaniu, a które warto włączyć do swojej diety. Poprzez dużą koncentrację konkretnych substancji, mogą skutecznie wspomóc organizm, prowadząc do uniknięcia wprowadzenia suplementacji, leczenia czy choćby zmniejszenia dolegliwości i poprawy ogólnej sprawności psycho-fizycznej organizmu.

Żywność funkcjonalna przede wszystkim jest naturalnego pochodzenia i wykazuje korzystny wpływ na poprawę samopoczucia, wydolności czy zmniejszenia niektórych stanów chorobowych. Wbrew pozorom wiele osób stosuje jedzenie funkcjonalne nie będąc świadome ich właściwości. W innych przypadkach suplementują preparaty, których naturalny odpowiednik mogliby spożywać z dietą, lub przyjmują leki mające na celu wywołać podobne działanie. Nie zawsze żywność funkcjonalna czy superfoods dadzą oczekiwany efekt, aczkolwiek w imię zasady „przede wszystkim nie szkodzić” warto zaczerpnąć najpierw mocy z natury! Dla przybliżenia tematu wymienione zostaną podstawowe grupy produktów żywności funkcjonalnej po które warto sięgnąć i zadbać o dostarczenie ich głównych substancji bioaktywnych w diecie. Warto tutaj wymienić produkty zawierające: probiotyki - wzmacniające odporność organizmu i regulujące mikroflorę jelit oraz ich funcjonowanie, których źródłem są np fermentowane napoje mleczne, produkty bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 (wspomagają pracę mózgu, chronią przed chorobami serca i układu krążenia), takie jak: ryby morskie, nasiona lnu czy orzechy włoskie. Innym godnym wymienienia składnikiem już dodawanym do produktów spożywczych są sterole, poprzez obniżanie poziomu cholesterolu chronią przed miażdżycą. Będąc w grupie ryzyka warto więc włączyć do diety np. miękkie (!!!) margaryny wzbogacane sterolami roślinnymi. Produktami godnymi polecenia w żywieniu funkcjonalnym są również te bogate w błonnik jak np. otręby, poza dawaniem uczucia sytości co jest wsparciem w odchudzaniu, obniżają one indeks glikemiczny posiłku, co jest niezbędne dla diabetyków, pomagają leczyć zaparcia itp. Za każdym z powyższych przykładów widać pozytywne, prozdrowotne działanie konkretnych grup produktów zawierających określone składniki na jedną lub więcej funkcji organizmu, które zostało wcześniej udokumentowane badaniami. Inaczej troszkę wygląda sytuacja z super żywnością. Superfoods to produkty, które są przepełnione cennymi składnikami. Zawierają ogromne ilości witamin, minerałów i antyoksydantów w przeliczenia na porcję i w porównaniu do standardowych produktów spożywczych, stąd ich „super” moc. Włączenie superfoods do diety przede wszystkim pomoże uzupełnić niedobory, jeśli takie występują, a to pierwsze co powinno zostać zrobione w przypadku pogorszenia funkcjonowania organizmu.

Naturalne źródło witamin i minerałów ma wyższość nad suplementami ze względu na biodostępność tych składników dla organizmu. Nie ma również ryzyka ich przedawkowania w sytuacji samodzielnego ustalania czego brakuje organizmowi. Podaż witamin, składników mineralnych, odpowiednich kwasów tłuszczowych czy antyoksydantów (przeciwutleniaczy) z dietą w znacznym stopniu wspomaga pracę organizmu, wspierając układ odpornościowy, nerwowy, krwionośny czy pokarmowy. Usprawniając w ten sposób jego naturalne mechanizmy walki z czynnikami zewnętrznymi odpowiedzialnymi za stany chorobowe czy procesy starzenia. W tej grupie produktów znajdziemy produkty zarówno egzotyczne jak również te bardzo popularne i powszechnie stosowane. Godne polecenia i włączenia na stałe do diety są: jagody goji i acai, chia, amarantus, komosa ryżowa zwana quinoą, czosnek, warzywa ciemnozielone liściaste, spirulina i wiele innych.

Pomimo, iż dla wielu produkty te są wciąż obce warto po nie sięgnąć, zaczerpnąć inspiracji na temat ich zastosowania w kuchni i odnalezienia przepisów i pomysłów, które w smaczny sposób pozwolą gościć superfoods i żywność funkcjonalną w stałym menu. Motywacją jest zdrowie i lepsze samopoczucie oraz odpowiedni poziom energii, z którym w okresie jesienno-zimowym będą pojawiać się problemy. Jest to zdecydowanie lepsza forma wspomagania organizmu niż farmakoterapia ( w sytuacji gdy można jej uniknąć). Zatem chęci i motywacji! A energię czerpać z natury i zdrowe koło się zacznie toczyć.